23 maja br. w Pałacu Staszica odbyła się debata pt. „WPR 2030 – co dalej z polskim rolnictwem?”, trzecia z serii „Pięciu debat na 50-lecie IRWiR PAN”.

Debatę poprowadził Dr Mirosław Drygas (IRWiR PAN). W debacie uczestniczyli: Grzegorz Brodziak (Prezes Goodvalley i Wiceprezes Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych), Rafał Mładanowicz (Rada ds. Młodych Rolników przy KRIR), Dr Jerzy Plewa (TEAM EUROPE) oraz Prof. Walenty Poczta (UPP).
Uczestnicy debaty podjęli próbę postawienia diagnozy oraz sformułowania hipotez i propozycji w obszarze potrzeb rozwojowych polskiego rolnictwa oraz instytucjonalnych mechanizmów ich realizacji w perspektywie 2030 roku.
W kontekście aktualnych wyzwań dla europejskiego i światowego rolnictwa Prezes Grzegorz Brodziak zwrócił uwagę na zagrożenia dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego, będące skutkiem wojny w Ukrainie: zerwane łańcuch dostaw, zmniejszona produkcja, wzrost kosztów produkcji. Problemy te dodatkowo nasila panująca w wielu częściach świata susza, co już skutkuje wprowadzeniem przez ponad 20 krajów zakazu eksportu produktów rolnych. W tej sytuacji, mimo że już doświadczamy dużego wzrostu cen żywności, możemy spodziewać się kolejnych podwyżek i problemów z zaopatrzeniem. Według prof. Walentego Poczty ceny produktów mogą wzrosnąć o kolejne 40- 50%. Z Ukrainy w aktualnej sytuacji uda się wywieźć tylko około 15% zboża. Na rynku nawozów i energii do wzrostu cen przyczyni się m.in. fakt, że 40% potasu pochodzi z Rosji. To wszystko spowoduje mocny wzrost cen żywności.
Dr Jerzy Plewa uważa, że w Planie Strategicznym brak jest środków na rolnictwo precyzyjne. Problemem jest także duże marnotrawienie żywności – nawet 30% w skali globalnej. Jest to problem społeczny. Popiera wprowadzenie Zielonego Ładu i uważa, że rolnictwo ekologiczne może przynosić także wysokie plony. Koniecznością staje się zrównoważony rozwój rolnictwa, a celem tzw. rolnictwo węglowe.
Problemem jest fakt, że wsparcie finansowe kierowane jest do małych gospodarstw, a nie do towarowych producentów. Tracą na tym duże gospodarstwa, które z tego powodu mają mniejsze możliwości rozwoju i wprowadzania nowych technologii, a krajowe i unijne środki finansowe w dużej części mają charakter wsparcia socjalnego.
Pan Rafał Mładanowicz sądzi, że brak jest dostatecznej wiedzy rolników o Zielonym Ładzie, a pracownicy Ośrodków Doradztwa Rolniczego, samorządów i ministerstwa mają także niedostateczną wiedzę.
Prezes Grzegorz Brodziak podkreślił wagę modelu rolnictwa zintegrowanego „od pola do stołu”, który jest realizowany w zarządzanej przez niego firmie. Istotnym elementem całego łańcucha produkcji jest prąd i ciepło pozyskiwane z biomasy w biogazowniach rolniczych, które pozwalają uniezależnić się od energii ze źródeł zewnętrznych, a także dostarczają wysokiej jakości nawóz organiczny. W kontekście zachodzących zmian klimatu zwrócił uwagę n a konieczność zmiany naszych wzorców konsumpcyjnych – ograniczyć starty i marnotrawstwo żywności i jednocześnie ograniczyć naszą konsumpcję, w tym konsumpcję mięsa, którego produkcja wiąże się z istotną emisją gazów cieplarnianych.
Dr Mirosław Drygas uważa, że ważne są krótkie łańcuchy dostaw. Powinno tez się poprawić system dystrybucji wiedzy, tak aby rolnicy mieli dostęp do rozwiązań pozwalających im wprowadzić zasady Zielonego Ładu.
W podsumowaniu uczestnicy zgodzili się, że przedstawiony w obecnym kształcie Krajowy Plan Strategiczny w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na najbliższe lata nie poprawi sytuacji rolników i polskiego rolnictwa. W wydarzeniu wziął udział Wiceprezes Zarządu Waldemar Rolewski.


